Nie idę w zaparte…? Ale w hula-hoop, owszem.

Nie idę w zaparte…? Ale w hula-hoop, owszem.

Mam bardzo dobrą wiadomość dla wszystkich, którzy zawsze chcieli spróbować zakręcić, ale jakoś brakowało ku temu okazji. Albo kręcą sobie od jakiegoś czasu, chcą się wybrać na nasze trójmiejskie treningi, ale zawsze coś staje na przeszkodzie. Jeśli do tego nie wyjechaliście na wakacje z Trójmiasta – albo właśnie wybieracie się na urlop nad morze – to koniecznie zajrzyjcie na plażę w Jelitkowie. Od 13 lipca do 16 sierpnia przy wejściu nr 71 w godzinach 10-16 będzie działała strefa atywności pod hasłem “Nie idę w zaparte”. Ma ona promować zdrowe odżywianie i zdrowe brzuchy. Codziennie od godz. 13 do 14 będą się odbywały zajęcia z hula-hoop! Z kółkami pojawią się świetne instruktorki i moje znakomite koleżanki: Ilona, Marta, Żaklina, Agata, Justa i Ola. Ja też się pojawię, kiedy tylko wrócę z wakacji. Oprócz hula w strefie aktywności będziecie mogli/mogły zapoznać się z tańcem brzucha, jogą, grami zespołowymi typu siatkówka i freesbee czy skorzystać z trampoliny. Organizatorzy zapewniają namiot w razie niepogody. Warto skorzystać. Hula-hoop to nie tylko piękne i zdrowe brzuchy, to zręczność i korzyść dla kręgosłupa, ciała i ducha! (Po więcej – zajrzyjcie do tego wpisu). Zapraszam!

A to zdjęcie plażowe z 2011 roku! Miałam wtedy składane hula-hoop Hoopnotica i znacznie bardziej płaski brzuch. Ha!

blog 2