To, co najlepsze w hula-hoop A.D. 2016

To, co najlepsze w hula-hoop A.D. 2016

Wróciłam dziś do domu przygnębiona, z chmurą myśli nad głową. Każdy czasem tak ma, prawda? Zajęło mi chwilę, żeby się zorientować, że przybyłam wcześniej niż domownicy, więc mogę w samotności klinkąć link, który odłożyłam na później – listę nominacji do Hoopie Awards 2017. I wiecie co? Wciągnęło mnie. Zainspirowałam się. Uśmiechnęłam.

Hoopie Awards to nagrody przyznawane przez społeczność skupioną wokół portalu Hooping.org. Do tej pory nie śledziłam uważnie nominacji, chociaż czasem głosowałam w niektórych kategoriach. Ale czasy się zmieniły, teraz nie mogę być na bieżąco z nowościami na Hooping.org, więc takie roczne podsumowanie najlepszych spośród najlepszych – dla mnie jak znalazł :) Naoglądawszy się – z radością robię zestawienie swoich ulubionych filmów, spośród nominowanych, i podzielę się nim, a jakże, w poniższym wpisie :) W kategorii “Hooping Soundtrack of the year” zdecydowanie wygrała dla mnie Kiara i “Gold”, nie tylko dla tego, że dobrze się tańczy do niej west coast swing :) Mam więc ścieżkę dźwiękową dla swojego subiektywnego podsumowania. Na głosowanie na hooperów minionego roku oczywiście się spóźniłam – mam nadzieję, że Wy nie. A może nawet ktoś oddał głosy na moich faworytów…

Tymczasem, pierwsza piątka.

Miejsce 5: Radiant Circle Hoop Troupe

Za fajne kadry z naturą w tle, za pomysłowe przeniki montażowe (przynajmniej na początku), za choreografie i za bycie grupą.

Miejsce 4: Fernanda Sumano

Za takie tańce, i taką radość. Mimo że to nie moja muzyka, też bym chciała tak!

Miejsce 3: Marianna De Sanktis

Taki trochę “sick” hula-hoopowy film, lub inaczej mówiąc, odjechany… że aż słów mi brakuje w eleganckim języku polskim, by określić to zjawisko! Coraz bardziej pociąga mnie styl Marianny de Sanctis, która robi z koła zupełnie inny użytek niż… ktokolwiek inny.

Miejsce 2: Cassie McKenney i Brian Thompson

Absolutnie urocza para i ich malowanie kółkami. Coś, co powinnam dorzucić do działu Teatr. Taka opowieść z kalejdoskopem.

Miejsce 1: Nata Ibragimov

Czy hula-hoopowe filmy wszystko już opowiedziały? Czy jeszcze można wytańczyć coś nowego, zaskoczyć szanowne grono hooperów? Coraz o to trudniej, a jednak. Nata Ibragimov zachwyca swoją precyzją, płynnością i posturą godną gimnastyczki artystycznej, i jeszcze ma to nieuchwytne “coś”.

…a na koniec, już poza stawką, video z Hula-Hoop Retreat, czyli hula dla bogatych :) Pisząc o egzotycznych doświadczeniach wspólnoty na Bali zawsze mam mieszane uczucia, ale w poniższym filmie podoba mi się siła babek. To wyjście na środek koła, by zatańczyć. Też powinnyśmy to robić!

Zdjęcie główne również należy do nominowanych w konkursie, ta barwna podwodna postać to Brittney Isphording, a autorem zdjęcia jest Keith Dixon Studios. Poniżej prezentuję je w całości.

Save

Save

Save

Save

Save